Mapa przebiegu tętnic twarzy nie jest u wszystkich taka sama. Wyjaśniam, skąd bierze się zmienność i jakie ma znaczenie kliniczne.
Twarz wydaje się dobrze opisanym obszarem: podręczniki anatomii pokazują przebieg naczyń i nerwów z dużą dokładnością. W praktyce okazuje się jednak, że te ryciny przedstawiają wariant najczęstszy, a nie jedyny. Stąd pojęcie stref niebezpiecznych, które ma znaczenie zarówno w chirurgii, jak i w medycynie estetycznej.
Czym są strefy niebezpieczne
Pojęcie stref niebezpiecznych opisuje okolice twarzy, w których naczynia i nerwy przebiegają płytko lub w sposób trudny do przewidzenia. Należą do nich m.in. gładzizna, czyli okolica między brwiami, okolica skroniowa i okolica kąta nosa. W tych miejscach niewielka różnica w głębokości czy kierunku igły, kaniuli lub skalpela może mieć duże znaczenie.
Zmienność tętnic twarzy
Moja rozprawa habilitacyjna dotyczyła właśnie zmienności tętnic twarzy. Badania pokazują, że schemat podręcznikowy jest tylko wariantem najczęstszym – u części osób przebieg naczyń istotnie się różni. Tętnica może biec płycej lub głębiej, wyżej lub niżej, a jej odgałęzienia mogą łączyć się inaczej niż na rycinie. Ta zmienność nie jest wadą, tylko cechą indywidualnej budowy.
Dlaczego ma to znaczenie w medycynie estetycznej
Zabiegi z wypełniaczami, takimi jak kwas hialuronowy, są uważane za małoinwazyjne, ale wymagają dokładnej znajomości anatomii. Podanie preparatu do naczynia lub jego ucisk może zaburzyć przepływ krwi, a to jedno z najpoważniejszych powikłań w tej dziedzinie. Ryzyko jest największe właśnie w strefach, w których naczynia leżą płytko albo ich przebieg jest nietypowy.
Znaczenie w chirurgii
W chirurgii twarzy, na przykład podczas liftingu deep plane czy liftingu brwi, znajomość przebiegu naczyń i gałęzi nerwu twarzowego decyduje o bezpieczeństwie operacji. Im głębiej pracuje chirurg, tym mniejszy jest margines błędu i tym ważniejsza staje się anatomia konkretnego pacjenta.
Co to oznacza dla pacjenta
W praktyce oznacza to jedno: planowanie zabiegu na podstawie badania konkretnego pacjenta, a nie uśrednionego schematu. To podstawa bezpieczeństwa zarówno w chirurgii, jak i w medycynie estetycznej. Warto pytać lekarza, jak planuje zabieg w okolicach wymagających szczególnej ostrożności i jak postępuje w razie powikłań.
Moją pracę naukową i dydaktyczną opisuję na stronie Nauka.
Tekst ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji lekarskiej. Kwalifikacja do zabiegu zawsze wymaga badania i oceny konkretnego przypadku.